Dominika i Kamil. Sesja w Bieszczadach.

Niebywały wiatr i chłód, choć sam patrząc na te zdjęcia zapominam o tym jak po wyjściu ponad granicę lasu, wiedziałem że jeśli zwątpię to oni tym bardziej…ale jak się okazuje ilość wypitych herbat w schronisku jest wprost proporcjonalna do temperatury zdjęć. Ta część wybranych zdjęć trwała 15 minut.